Jak wybrać rower

Mimo, że na co dzień staramy się służyć na miejscu wszystkim naszym Klientom fachową poradą w zakresie wyboru roweru, to szanując czas Klientów postanowiliśmy opublikować kilka wskazówek, które pomogą w wyborze odpowiedniego roweru jeszcze przed przyjściem do naszego sklepu.

jak_wybrac_rower

Zacznijmy może od określenia przeznaczenia roweru czyli odpowiedzmy sobie na pytanie jaki rodzaj jazdy preferujemy. Czy będzie to spokojna i wygodna jazda po mieście, dojazdy do pracy, szkoły czy na zakupy? Czy może lubimy czasem zjechać z utwardzonej drogi czy może pojeździć szybciej. Ważne jest – i łączy się to bezpośrednio z późniejszymi nakładami – aby dopasować model roweru do swoich potrzeb.

W obrębie samych rowerów miejskich można spotkać różne konstrukcje. Stylowe, klasyczne rowery typu ‚old dutch” nie są zbyt zwinne czy lekkie ale za to wyglądają świetnie i dają komfort jazdy na najwyższym poziomie. Nieco inne są rowery miejskie nowej generacji. Zbudowane na lekkich, aluminiowych ramach dają dużą przyjemność z jazdy a przy tym są bardziej zwarte, zwinne i lżejsze. Istotne jest, by zwrócić uwagę na miejsce przechowywania roweru. Jeśli będziemy go codziennie wnosić kilka razy po schodach, to może warto poszukać czegoś lżejszego? Odpowiednio dobierając rower unikniemy niezadowolenia z braku komfortu.

Wybór rozmiaru roweru.

To zagadnienie łączy się z poprzednim – bez dobrania rozmiaru roweru możemy zapomnieć o komforcie. Oczywiście nie sposób dobrze zrobić tego na odległość dlatego wizyta w sklepie rowerowym będzie nieodzowna. Warto skonsultować się z doświadczonym sprzedawcą podpowiadając mu jakiego rodzaju jazdy oczekujemy. Niektóre osoby lepiej będą się czuły zachowując sylwetkę wyprostowaną i zrelaksowaną, podczas gdy inne będą preferować nieco bardziej „sportowe” ułożenie ciała. Trzeba więc wsiąść na rower i spróbować przejażdżki. Wysokość ramy można sprawdzić statycznie gdy pedał roweru umieszczony jest w najniższym położeniu, noga osoby siedzącej na siodełku i trzymającej stopę na pedale, powinna być nieznacznie ugięta. Jednocześnie po stanięciu obiema nogami na ziemi, w rozkroku nad ramą, od krocza do górnej rury ramy powinno być co najmniej kilka centymetrów luzu.

Z kolei długość roweru sprawdzimy najlepiej gdy siedzimy na rowerze z rękoma na kierownicy. Jeśli jesteśmy zbyt wyciągnięci i mamy wrażenie, że kierownica jest za daleko – z pewnością tak jest. Jeśli siedzimy „podkurczeni” a plecy wyginają się w łuk kiedy swobodnie sięgamy do kierownicy to rama jest za krótka.

Jeśli jesteśmy przy wyborze ramy to zasadne jest też pytanie o rodzaj ramy – w mieście, gdzie często musimy zsiadać z siodełka lub zatrzymywać się na światłach – zdecydowanie lepiej sprawdzi się rama typu damka. Będzie wygodniejsza zwłaszcza dla pań preferujących jazdę w sukienkach i spódnicach.
W rekreacji i turystyce, gdzie postoje są rzadsze, wybór rodzaju ramy nie ma tak dużego znaczenia. Jeżeli jednak jeździmy na dłuższe trasy i lubimy zabrać dwa bidony – lepiej wybrać ramę „męską” – w damkach zwykle jest miejsce tylko na jeden koszyk na bidon, a zdarzają się też ramy w ogóle bez możliwości zamontowania takiego koszyka.

Ile pieniędzy przeznaczyć na zakup roweru?

Jest taka mądra zasada, której hołdują Amerykanie a która mówi, że dostaniesz tyle, za ile zapłacisz. I tak z pewnością jest w przypadku większości rowerów Pomijając jakieś wyjątkowo wyszukane, designerskie ekstrawagancje w rowerach najczęściej mamy proste przełożenie jakości i ceny. Wobec tego trzeba sobie odpowiedzieć, czy interesuje nas ten najtańszy model a mówiąc wprost czy stać nas na najmniej trwały rower?

Ponieważ rower ma być możliwie trwały i niezawodny nie warto zaczynać od najniższej półki. Szkoda naszego czasu, nerwów i rozczarowań.
Stosownie do naszych wymagań, opuszczając rowery z supermarketów, które często są źle poskładane warto zacząć rozważania od kwoty 800-1000 zł. W tej cenie dostępne są już zupełnie niezłe modele do codziennego, niezbyt intensywnego użytkowania. Mając pełne wyposażenie dobrze sprawdzą się na weekendowych przejażdżkach.
Do bardziej regularnego użytkowania, także w złą pogodę, warto dołożyć – za 1300-2000 złotych spokojnie znajdziemy rower przygotowany do takiej eksploatacji, posiadający bardziej trwały i odporny na warunki pogodowe osprzęt. Oczywiście używane rowery także i w tym przypadku będą znacznie tańsze. O ile? Reguły nie ma – zależy to od wieku i stanu roweru.

Rowerzyści zamierzający jeździć intensywnie, lub startować w zawodach, muszą niestety wydać najwięcej. Oni jednak z reguły sami doskonale wiedzą co i dlaczego będzie ich kosztowało. Nie dziwią więc ich ceny zaczynające się od 2,5 tysiąca złotych i w zasadzie nie posiadające górnej granicy. Cóż, najlepsze części i technologia po prostu musi kosztować.