W Milou używamy ciasteczek

ciasteczkaNiedawno pojawił się wymóg informowania odwiedzających strony internetowe osób o fakcie używania ciasteczek. Czujemy się w obowiązku przyznać, że my też ich używamy. Najczęściej pochodzą z pobliskiego sklepiku „u Roberta”. Zdarza się jednak coś lepszego jak te na zdjęciu zrobione przez zaprzyjaźnioną Agnieszkę.  Są bardzo na temat, nie sądzicie?

 

Właśnie, na temat. Oprócz ciasteczek używamy w milou coraz więcej drewna. Ma ono kolor wiśni. Tak podpisano opakowanie środka koloryzującego, którym całą zimę u nas zalatywało. Drewno ma też rozliczne zastosowania. Używamy go do pokazania Wam tego, co mamy w sklepie najlepszego. Na drewniane półki trafiły nasze ulubione skórzane siodła rowerowe. Na drewnianym stojaku powiesiliśmy wiklinowe kosze. Dla oczekujących jest stolik naszej roboty i krzesła. Marcin usadowił się za drewnianą ladą a drzwi do sklepu… może póki co drzwi przemilczmy:)

 

nowy_regal

Popracowaliśmy trochę nad tym, by łatwiej Wam było podejść do każdego roweru w sklepie. Są lepiej oświetlone, lepiej opisane i bardziej dostępne niż dotychczas.  Powiększył się o kilka metrów sam sklep. Liczymy na to, że uda się dobrze zagospodarować dodatkowe kilka metrów. Mamy osobny regał z częściami w tym naszymi ulubionymi piastami wielobiegowymi oraz solidną wystawę oświetlenia. Na baterię, na dynamo, odblaski, paski i czopaski:)

Jak widzicie sporo u nas zmian. Zapraszamy Was w odwiedziny. Przyjdźcie, zobaczcie i spróbujcie. Ciasteczka się znajdą.